poniedziałek, 13 czerwca 2016

#9 "Dary Anioła" Cassandra Clare ["MIŁOŚĆ CZYNI NAS KŁAMCAMI" ♥ ♥]


1. "MIASTO KOŚCI"
2. "MIASTO POPIOŁÓW"
3. "MIASTO SZKŁA"
4. "MIASTO UPADŁYCH ANIOŁÓW"
5. "MIASTO ZAGUBIONYCH DUSZ"
6. "MIASTO NIEBIAŃSKIEGO OGNIA"






OPIS FABUŁY:

Nocni Łowcy to Nephilim - rasa pół ludzi, pół aniołów, którą parę wieków temu stworzył Anioł Razjel. Przebywają wśród ludzi, strzegąc ich przed złem podróżującym między światami. Ich misją jest utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona - wilkołakami, wampirami, czarodziejami i wróżkami. . Wspierają ich tajemniczy Cisi Bracia, rządzący miastem kości. Cisi Braci mają również pieczę nad boskimi przedmiotami powierzonymi przez Anioła Razjela: Mieczem, Lustrem oraz Kielichem. Tak było do chwili, gdy wybucha wojna domowa pod wodzą Valentine'a, buntownika, który zniszczył niemal cały świat Łowców.
Piętnaście lat później w spalonym słońcem Nowym Jorku tętni życie. Tymczasem podziemnym światem wstrząsa wiadomość - Valentine powrócił na czele armii wyklętych! Na domiar złego zniknął Kielich....



MOJA OPINIA:

Seria "Dary Anioła" jest obłędna! Książki młodzieżowe z magią, przyjaźnią i miłością w tle, a do tego sekrety, tajemnice i wojna.


 Pomimo tego, że są to książki skierowane do młodzieży to nie są one puste i bezsensowne, główny wątek nie opiera się na dylemacie nastolatki "O Boże...Którego z nich mam wybrać?!!".  Cała seria niesie za sobą głębokie przesłanie i gwarantuję, że zmieni ona coś w życiu czytelnika. Jedni po jej przeczytaniu bardziej docenią swoich rodziców i może okażą im więcej szacunku, inni docenią to, że mają prawdziwego przyjaciela, który skoczył by za nimi w ogień, jeszcze inni zrozumieją, czym jest miłość, jaką ona ma moc i potęgę. 



Myślę, że największym atutem książki jest język, jakim posługuje się autorka. Wszystkie dialogi, opisy sytuacji, genialne opisy miejsc i przyrody, dzięki którym można przenieść się w to jedno niezwykłe miejsce, opisy akcji, które zapierają dech w piersiach-wszystko to jest fantastycznie napisane. 



Na kartach tych sześciu powieści znajdziemy wiele cytatów, o których będziemy myśleć, które będziemy rozważać i starać się zrozumieć ich ukryte znaczenie, które niosą ze sobą głębszy sens, ale również takie, które rozbawią nas do łez, bo nie ukrywajmy, że każdy po przeczytaniu już pierwszego tomu zauważy, jak w mistrzowski sposób Cassandra Clare wprowadziła do powieści humor, sarkazm i ironię. I to jest właśnie chyba największym plusem tej serii!! Czytając ją po prostu nie da się nie uśmiechnąć, a nawet głośno zaśmiać.



Drugą ogromnie pozytywną cechą książek są świetnie wykreowani bohaterowie. Postacie, z którymi się płacze, śmieje, złości, z którymi ponosi się porażki i odnosi zwycięstwa. Ci bohaterowie wtargają do naszego życia, do serca i nie zamierzają już z niego wychodzić. Każdy z nich jest na swój sposób wyjątkowy, posiada niezwykłe, charakterystyczne cechy, przez które staje się oryginalny. 



Cudowny, czarujący, doskonały, niezwykły Jace Wayland, który skradł moje serce. Nie ukrywajmy, że jest to bohater wyidealizowany, ale nawet u niego pojawiają się małe wady, przez które jeszcze bardziej się go kocha. Jace to m.in. postać, która jest odpowiedzialna w bardzo dużym stopniu za humor w tej serii. Pierwsza słowa, którymi opisałabym tego bohatera po usłyszeniu jego imienia "Jace Hernodale" to sexowny,  odważny, mężny, z poczuciem humoru. Oprócz tego Jace jest perfekcjonistą we władaniu potęgą słów-ironiczny, sarkastyczny, mądry, bystry-używa ich doskonale. Na podstawie jego postaci widzimy jak silnym uczuciem jest miłość, nie tylko do osoby, z którą wiąże się przyszłość, ale także do rodziny i przyjaciół.









Odważna, uparta Clary Fray. Dziewczyna z duszą artystki i z sercem pełnym miłości i zrozumienia. Bohaterka, która w obronie przyjaciół i rodziny oddałaby wszystko-nawet własne życie. Clary jest symbolem prawdziwej przyjaźni-jej szacunek i miłość do Simona jest pięknym obrazem na tle całej historii. Dziewczyna jest niezwykle odważna i samodzielna. Swoją siłę i wolę przetrwania niejednokrotnie przedstawiła na kartach powieści. Jace'a darzy ogromnym, szczerym uczuciem i zrobiłaby dla niego wszystko. To własnie ona-ta mała rudowłosa dziewczyna-zrozumiała jak ważnym uczuciem jest miłość. 







Alec Lightwood i Magnus Bane. Nie bez powodu piszę ich imiona razem. Alec i Magnus to postacie, które uczą czytelnika (nie ukrywajmy) tolerancji, akceptacji. Domagają się od nas zrozumienia, empatii i myślę, że właśnie to dostają. Obaj niezwykle mężni, odważni, mądrzy, mogłoby się wydawać, że szczęśliwi, a jednak czegoś im brakuje. Czego? Małej cząstki siebie nawzajem. Ich miłość była pięknym uczuciem, skradli oni moje serce i naprawdę gorąco im kibicowałam.








Isabelle Lightwood. Naprawdę genialna dziewczyna o mocnym charakterze; uparta, odważna, "z pazurem", silna i  niezłomna. Pod postacią tej silnej, niezależnej kobiety, kryje się jednak czuła, pragnąca ciepła, zrozumienia i miłości nastolatka. Isabelle jest jedną z moich ulubionych bohaterek. Mogłabym powiedzieć, że jest ona takim wzorem dla mnie...Kocha swoją rodzinę, najmocniej brata, nie chce by cokolwiek mu się stało, gotowa jest zrobić dla niego wszystko. Pragnie jego szczęścia i bezpieczeństwa. Ma poczucie własnej wartości i honor i to jest najważniejsze.







Simon Lewis. Powiem szczerze nie bardzo polubiłam tego bohatera. Dopiero gdzieś tak po jego przemianie dostał ode mnie nutkę sympatii,a w piątej części  całkowicie się do niego przekonałam. Wcześniej denerwował mnie swoim zachowaniem. Często przerywał w różnego typu "sytuacjach" Jace'owi i Clary i mnie to irytowało. Miałam wrażenie, że był przeszkodą na drodze miłości przyjaciółki. Jednak po przeczytaniu całej serii, zdałam sobie sprawę jak wspaniałym towarzyszem życiowym był Simon. Gotowy poświęcić dla Clary i Isabelle samego siebie. Był on szczerym, oddanym przyjacielem, można było do niego zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć, że się go potrzebuję, a on bez zastanowienia by się pojawił. 







Nie będę rozpisywać się o dalszych bohaterach, bo niestety ten post byłby dłuższy niż bym tego chciała. Ominę ocenę postawy czarnych charakterów-Valentine'a i Sebastiana-którzy byli niezrównoważeni, egoistyczni i nie znali pojęcia "miłości". Ominę to jak bardzo Valentine skrzywdził swoje dzieci. 
Ominę także ocenę królowej Jasnego Dworu, która była intrygującą postacią, ale podstępną, przebiegłą, a w tym wszystkim jednak mądrą. 


Nie napiszę niestety o tak wspaniałych bohaterach jak Maia, Luke, Jocelyn, Emma, Raphael, Jules, czy Max. 



O kontrowersyjnych postaciach jak np. Robercie Lightwoodzie czy Maryse Lightwood, albo Inkwizytorce.



Uważam, że Cassandra Clare stworzyła tak cudownych, ANIELSKICH bohaterów, że nawet gdybym mówiła o nich godzinami to nie zdołałabym o wszystkim powiedzieć; o ich niezwykłej odwadze i przyjaźni, poświęceniu, walce i miłości. 



Przejdę więc do następnego punktu, którym jest akcja książek-niesamowicie szybka, wartka, nie dająca ani chwili wytchnienia, z zaskakującymi elementami, z nieprawdopodobnymi zwrotami.  Z książki na książkę niespodziewanych wydarzeń jest coraz więcej. Akcja zawiła, intrygująca, nieoczekiwana i niezwykła wciąga czytelnika i wypuszcza dopiero na ostatniej stronie.



Cassandra Clare stworzyła nowy, fascynujący, nadzwyczajny świat-ŚWIAT NOCNYCH ŁOWCÓW. Wykreowała nową magiczną rasę, skomponowała zasady i prawa, opracowała historię Nephilim i innych Podziemnych. Pozwoliła nam zakochać się w nowym wymiarze pełnym niebezpieczeństw, ale też zachwycających, odważnych ludzi-wojowników, którzy walczą o pokój i bezpieczeństwo. Dała nam Runy, Dary Anioła, Miasto Kości, przepiękne Wieże Alicante. Uświadomiła Nam, że każdy z Nas ma swojego parabatai. Powołała do życia świat, w którym z pewnością nie jedno z Nas chciałoby żyć. 







Seria "Dary Anioła" uczy pięknych wartości. Powtarzałam to już i będę powtarzać niejednokrotnie. Za spektakularną historią ukazaną w książkach kryje się głębokie przesłanie. Dzięki tej opowieści czytelnik może poznać wartość przyjaźni i miłości; zrozumieć jak ważne w życiu są relacje rodzinne; zrozumieć, że podziały i uprzedzenia nie łączą tylko dzielą społeczeństwo; poznać prawdziwą twarz wojny, bólu i cierpienia; poznać sens poświęcenia i cenę władzy. 




Seria "Dary Anioła" z początku miała być tylko trylogią. Czy trzy kolejne części są pisane dla pieniędzy? Moja odpowiedź brzmi: i tak i nie. Dlaczego? Już tłumaczę.


Prawdą jest, że czwarty tom serii-"Miasto upadłych aniołów" jest najgorszy ze wszystkich. Mogę śmiało powiedzieć, że jest on czarną owcą w rodzinie. W ogóle nie trzyma poziomu trzech pierwszych części. I jeżeli miałoby chodzić tylko o niego powiedziałabym, że: TAK-był pisany dla pieniędzy. Ale hola, hola, hola! Przecież mamy jeszcze tom piąty i szósty. Są one mistrzowskie i zaskakujące. Śmiało mogę powiedzieć, że nie tylko trzymają  poziom trzech pierwszych tomów, ale nawet go przekraczają. Myślę, że dzięki tym ostatnim częściom historia w pełni się zakończyła. I jeżeli ktoś pokochał trzy pierwsze części, uważam, że przebrnięcie przez czwarty tom serii, nie będzie taki zły, jeżeli po nim czeka na nas tak wspaniały koniec...







ULUBIONE CYTATY:



  • W tym momencie drzwi się otworzyły, a Jocelyn wydała cichy okrzyk. 

                  – Jezu!
                 – To tylko ja – odezwał się Simon. – Choć już mi mówiono, że podobieństwo jest  uderzające."


  • Chciałbym cię nienawidzić. Chcę cię nienawidzić. Próbuję cie nienawidzić. Byłoby o wiele łatwiej, gdybym cię nienawidził. Czasami myślę, że cię nie nienawidzę, a potem cie spotykam i.."





  • -Nie zakochałeś się jeszcze w nie właściwiej osobie?

              -Niestety, moją jedyną miłością pozostaję ja sam.

-Przynajmniej nie martwisz się odrzuceniem, chłopcze.

-Niekoniecznie. Od czasu do czasu się odtrącam, żeby było ciekawiej.




  • Kochać to niszczyć, a być kochanym, to zostać zniszczonym




  • Kocham cię. Będę cię kochał do dnia, w którym umrę. A jeśli po tym jest jakieś życie, to wtedy też będę cię kochał.
  • Sarkazm to ostatnia deska ratunku, dla osób o upośledzonej wyobraźni.

  • -Powiedziałeś, że chcesz się przejść. Jaki spacer trwa sześć godzin?! 
-Długi?

  • – Tamte dziewczyny po drugiej stronie wagonu gapią się na ciebie.
Jace przybrał dość zadowoloną minę.
– Oczywiście, że tak. Jestem oszałamiająco atrakcyjny.
– Nie słyszałeś, że skromność to atrakcyjna cecha?
– Tylko u brzydkich ludzi. Potulni może kiedyś odziedziczą Ziemię, ale w tej chwili należy ona do zarozumiałych, takich jak ja


  • Z drugiej strony to był Jace. Wszcząłby bójkę z ciężarówką, gdyby naszła go taka ochota.

  • -Przyszliśmy do Jace'a – powiedziała Clary. – Dobrze się czuje?
– Nie wiem. Normalnie też tylko leży na podłodze i się nie rusza?

  • -Jace?
– Tak?
– Skąd wiedziałeś, że mam w sobie krew Nocnych Łowców? Po czym poznałeś? (...)
– Zgadywałem – odparł Jace, zamykając za nimi drzwi. – Uznałem, że to najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie.
– Zgadywałeś? Musiałeś być dość pewien, zważywszy na to, że mogłeś mnie zabić.(...)
– Byłem pewny na dziewięćdziesiąt procent.
– Rozumiem.
Ton jej głosu sprawił, że Jace obrócił się i na nią spojrzał. Spoliczkowany, aż się zachwiał. Złapał się za twarz, bardziej z zaskoczenia niż z bólu.
– Za co to było, do diabła?
– Za pozostałe dziesięć procent – powiedziała Clary.


  • -Jasne. Ale od lat nie mamy Kielicha, a ponieważ wielu z nas ginie młodo, nasz szeregi się kurczą.
- Czy wy nie... eee... - Clary szukała odpowiedniego słowa. - Nie rozmarzacie się?
Jace parsknął śmiechem. (...)
- Oczywiście, że się rozmnażamy - powiedział spokojnie. - To jedno z naszych ulubionych zajęć.


  • - Nic mnie to nie obchodzi - oświadczyła Clary. - On by to dla mnie zrobił. Tylko powiedz, że nie. Gdybym zginęła...
- Spaliłby cały świat, żeby móc wykopać cię z popiołów. Wiem.


  • - (...) Po prostu jesteś wściekły, że Simon ma coś, czego ty nie masz.
- Ma wiele rzeczy, których ja nie mam - odparował Jace. - Na przykład krótkowzroczność, złą postawę i beznadziejny brak koordynacji ruchowej.

  • Wszyscy składamy się z tego, co pamiętamy. Przechowujemy w sobie nadzieje i lęki tych, którzy nas kochają. Póki jest miłość i pamięć, nie ma prawdziwej straty.

  • W ludzkim ciele jest sto bilionów komórek. I każda z komórek mojego ciała cię kocha. Tracimy komórki, powstają w nas nowe i te moje nowe komórki kochają cię jeszcze bardziej niż stare, więc każdego dnia kocham cię mocniej niż poprzedniego. To nauka. A kiedy umrę i spalą moje ciało, zamienię się w popiół, który wymiesza się z powietrzem, ziemią, drzewami i gwiazdami, i wszyscy, którzy oddychają tym powietrzem, widzą kwiaty wyrastające z ziemi albo patrzą na gwiazdy, będą ciebie pamiętać i kochać, bo ja tak bardzo cię kocham.


  • Nocni Łowcy, W Czerni Wyglądacie Lepiej Niż Wdowy Naszych Wrogów od 1234.






OCENA KOŃCOWA:

FABUŁA: 10/10

BOHATEROWIE: 10/10

STYL AUTORA: 10/10

OPRAWA WIZUALNA: 7,5/10


Wynik końcowy: 37,5/40


Czy Wy czytaliście już serię "Dary Anioła"? Jakie są Wasze wrażenia? Podzielcie się opinią w komentarzu. Miłego dnia ☺



~Jęcząca Marta






6 komentarzy :

  1. Dawno temu czytałam dwa pierwsze tomy. Jednak teraz myślę że z chęcią bym przeczytała pozostałe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj koniecznie! Warto! :D Również pozdrawiam!

      Usuń
  2. Zakochałam się w tej serii... Szczególnie w Magnusie.. 😍 niedługo zabiorę się ponownie za serię, to może również coś o niej skrobnę..😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Magnus jest cudowny ;) Niestety słyszałam, że "Kroniki Bane'a" nie są zbyt dobre :( Z chęcią przeczytam Twoją recenzję tej serii ;)

      Usuń
  3. Nie cierpię Cię...dwa dni temu obejrzałam "Dary anioła: miasto kości" i od tego czasu jakoś nie mogę się pozbierać...Z 3 miesiące temu zaczęłam czytać książkę, ale chyba po 50 stronach przerwałam i wzięłam się za coś innego, do tej pory "Dary anioła..." leżą i czekają.
    Film obejrzałam i jestem po prostu oczarowana, zwłaszcza Jacem <3 Wchodzę na bloga do Ciebie i kogo widzę? Jace'a, moje serduszko znów jest rozdarte ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha :D Jesteś genialna! Mnie również film się podobał i nie wiem dlaczego tak wiele osób uważa, iż jest beznadziejny. Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj :*

      Usuń