wtorek, 24 maja 2016

#4 "Gwiazd naszych wina" John Green, czyli książka czytana w towarzystwie chusteczek :'(






OPIS FABUŁY:

Szesnastoletnia Hazel choruje na raka tarczycy. Dziewczyna całymi dniami ogląda TV lub czyta tę samą książkę "Cios udręki". Nie chodzi do szkoły, nie ma kontaktu z rówieśnikami. Po namowach matki decyduje się na spotkania grupy wsparcia. To tam właśnie poznaje Augustusa Watersa-niewiele starszego od siebie chłopaka...



STYL AUTORA:

Oto Green, w którym się zakochałam! Autor pisze łatwym językiem, ale w książce znajdziemy również trudniejsze pojęcia. Co nie zmienia faktu, że powieść czyta się jednym tchem i z ogromną przyjemnością. Nie zabrakło w niej również humoru :)



MOJA OPINIA I BOHATEROWIE:

W 2013 roku książka "Gwiazd naszych wina" została po raz pierwszy wydana. Rok później po ekranizacji zaczęto drukować nowe egzemplarze z okładką filmową. O książce Johna Green'a mówili wszyscy. Każda nastolatka czytała tę wspaniałą historię i zakochiwała się w niej bez pamięci. Również i ja dałam się ponieść ogólnemu zachwytowi nad powieścią i zainwestowałam w jeden egzemplarz.
Historia Hazel porwała mnie od pierwszych stron. Czytałam ją z wypiekami na twarzy i już wiedziałam, że nie zdołam się uwolnić od tej powieści. Ktoś może spytać: "Dlaczego? Przecież było już tyle książek o chorobie;o raku. To czemu właśnie ta powieść najbardziej ci się spodobała?"
Moja odpowiedź brzmi:
Bo to nie jest tylko książka o raku! John Green pokazuje nam relacje dwojga ludzi od ich nieśmiałych początków do wielkiego uczucia-miłości! Miłości, która jest prawdziwa, wielka, czysta i szczera. Hazel i Gus akceptują siebie, takimi jacy są. Nie udają, z pokorą przyjmują swój los. Jedyne co chcą to przeżyć jak najlepiej swoje krótkie, nietrwałe życie. W ciężkich chwilach wspierają się, pomagają, podtrzymają na duchu. Ale w tych chwilach cierpienia i choroby odnajdują czas na pikniki z serem holenderskim, na wyprawę po odpowiedzi, na rozmowy w trzecim wymiarze. I jest to naprawdę piękne.
Czytając tę książka w jednym momencie człowiek uśmiecha się do kartki, w drugim chce mu się krzyczeć, a w trzecim ociera łzy z policzków. 

"Gwiazd naszych wina" to powieść, która wzrusza, śmieszy, skłania do myślenia nad życiem i śmiercią, nad przyjaźnią, miłością i niesprawiedliwością losu. To książka, która mocno ściska za serce, domagając się byśmy odczuwali radość, nadzieję, tęsknotę, ból, cierpienie i złość. Domaga się naszej uwagi i wygrywa! Bo nie ma osoby, która przeszłaby obojętnie obok tej powieści. 


Bohaterowie:

Augustus Waters. Przystojny nastolatek z dużym poczuciem humoru i dystansem do siebie. Niejednokrotnie na kartach powieści żartuje z siebie i swojej choroby. Prawdziwy przyjaciel, w najcięższych chwilach wspierający Isaaca i Hazel. Czuły, kochający chłopak. Dżentelmen! Spełnia marzenie swoje i ukochanej. Boi się zapomnienia.

Hazel Grace. Nastolatka stroniąca od ludzi. Lubiąca przebywać w swoich czterech ścianach. Zakochana w powieści "Cios udręki". Dobra córka. Nie chce krzywdzić rodziców. Bardzo ich kocha i pragnie, by po jej śmierci żyli normalnie. Bez pamięci zakochana w Gusie. Darzy go szczerym, prawdziwym uczuciem. Pod jego wpływem otwiera się. Nabiera dystansu do siebie, uczy się czerpać z życia jak najwięcej. Dobra przyjaciółka-odwiedza Isaaca, by nie był samotny. Mądra dziewczyna. Silna i wytrwała. Rozśmiesza ludzi, nie będąc przy tym złośliwą. Swoje frustracje często wyładowuje na rodzicach.

Rodzice Hazel. Całym sercem oddani córce. Pragną jej szczęścia. Czuli, kochający, troskliwi. Trochę nadopiekuńczy, ale chcą dla Hazel jak najlepiej.

Isaac. Wspaniały przyjaciel. Wrażliwy chłopak. Bardzo kocha swoją dziewczynę. Nastolatek z poczuciem humoru, umiejący śmiać się z samego siebie. Zyskuje sympatię czytelnika.



ULUBIONY CYTAT:


  • "W miarę jak czytał, zakochiwałam się w nim tak, jakbym zapadała w sen: najpierw powoli, a potem nagle i całkowicie."


OCENA KOŃCOWA:

Fabuła: 8/10
Bohaterowie: 9/10
Styl autora: 
9/10
Oprawa wizualna:
9/10



Wynik końcowy: 35/40

Myślę, że nie znajdzie się osoba, która jeszcze nie przeczytałaby "Gwiazd naszych wina". Nie mniej jednak chciałam wyrazić swoją opinie na temat książki, która nie wszystkim przypadła do gustu. Jakie są wasze wrażenie po lekturze? Chętnie zapoznam się z waszym zdaniem. Miłego dnia :*


~Jęcząca Marta

 


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz